Moja lista blogów

środa, 5 czerwca 2013

"Pomysł na hafciarkę"


Witam


  Haft jest z nami od zawsze. Zmieniały się wzory, kolory, materiały i techniki haftowania.
Dzięki postępowi mamy możliwość obcować z "cudem techniki", czyli z hafciarką.
W ofercie mamy maszyny najprostsze, oraz te, które mają nieograniczone możliwości i od tego zależy ich cena.
 No i co zrobić jak ograniczają nas finanse, albo nie wiemy czy nasza przygoda z haftem potrwa długo?
Chciałabym podzielić się z Wami jak ja poradziłam sobie z tym problemem.
W internecie wyszukałam określenie - haft maszynowy. Okazało się, że w moim mieście jest tego trochę . 
 Zgrałam wzór haftu na pendrive'a(dzięki blogowi Lilli z Malowanego Kokonu), przygotowałam materiał i pojechałam do pracowni. Na miejscu wybrałam wielkość haftu oraz kolor nici. Następnego dnia odebrałam piękny haft.
Ceny usługi nie podaję, ponieważ zależy ona od tego czy wybieramy wzory gotowe, czy sami je projektujemy i od wielkości haftu. W moim przypadku mogę zapewnić, że cena tej usługi jest bardzo satysfakcjonująca mimo, że wybrałam najdroższą opcję.
No i się zaczęło.
Pocięłam len tapicerski na bardzo duże poduchy do mojej kanapy i nie tylko, bawełnę na podkładki itd.


     Wiem.. ten sam haft na tylu materiałach, ale taka była koncepcja.

Telefon do przyjaciółki ( jest z Wami już od dłuższego czasu - Ula z Manufaktury Dobrych Klimatów), czy sobie życzy? Mieszkamy od siebie daleko więc pozostała nam koperta "bąbelkowa" i poczta .
 Po 5 dniach miała już swoje hafty.
Od wielu miesięcy pikuję wszystko co się da nawet len tapicerski. Lubię jak zmienia się faktura materiałów dzięki tej metodzie szycia. Oczywiście przesadziłam, że tylko to robię.
Obowiązki zawodowe pochłaniają dużo czasu, muszę mieć czas dla rodziny, przyjaciół i nowych pomysłów.
 

 Kilka lat temu kupiłam na allegro duży podnóżek, jest mocno eksploatowany więc musiał mieć uszyty pokrowiec, który można łatwo zdjąć do prania.



 
Będzie mi bardzo miło jeżeli komuś przydadzą się te informacje i z nich skorzysta.

To mój pierwszy post. Zdaję sobie sprawę jak dużo muszę się jeszcze nauczyć, aby wykorzystać najlepiej jak można narzędzia udostępnione do tej formy komunikacji.
Na pewno się poprawię. Mam nadzieję, że znajdzie się dla mnie trochę miejsca i przyjmiecie mnie do swojego grona. Jeżeli będzie drugi post ?... to napiszę o piaskowaniu mebli.

Dziękuję


31 komentarzy:

  1. Witaj kochana! Super, że już jesteś...No i teraz mamy jeszcze kontakt w szklanym okienku....Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pierwszy komentarz Pa...

      Usuń
  2. Super prezentują się te hafty na lnie połączone z pikowaniem.Pokrowiec na podnóżek rewelacja.Zapraszam na mojego bloga.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję,Ci Wiolu za odwiedziny.Cieszę się,że Ci się podoba.Mam problemy ze swoim kontem jak się z tym uporam to na pewno Ciebie odwiedzę.Jestem jeszcze w powijakach.Pozdrowienia

      Usuń
  3. No prosze kolejna zdolna osóbka sliczne te hafty podnóżek wyszedł rewelacyjny:)zostaje na dłużej pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa.Zapraszam serdecznie.Pozdrowienia

      Usuń
  4. Ja już na pewno tu zamieszkam. Haftów zazdroszczę ogromnie, bo u mnie niestety nie ma takich usług, a maszyna wiadomo - droga. U Uleńki jestem stałym, zameldowanym już bywalcem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam ja do Ciebie zaglądam regularnie mimo,że się nie odzywałam.
      Mimo,że komputer nie jest dla mnie niczym nowym to jednak ....uczę się
      Jeszcze raz dziękuję.Pozdrowienia

      Usuń
  5. Witaj kolejna Osóbko ze złotymi łapkami, aż miło popatrzeć :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysly piekne zdjecia! Szykuje sie ciekawy blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się.Dziękuję Pozdrawiam

      Usuń
  7. Witaj kochana w blogowym świecie!Podnóżek jak nowy, śliczny!:) Z pewnością będę obserwowała Twoje poczynania:)Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie szyjesz. Witam serdecznie i liczę na więcej cudów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudem to jest to,że do mnie zaglądacie.Pozdrawiam

      Usuń
  9. Witamy w blogowym świecie. Wpadłam od Uli i zostaję. A informacja o hafcie bardzo przydatna. Mam pewne plany z nia związane więc może poproszę Cię kiedyś o pomoc :)

    pozdrawiam serdecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu.Dziękuję

      Usuń
    2. Skoro jesteś przyjaciółką Ulencji to będę także zaglądała do Ciebie. :-) Już po pierwszym poście widzę, że warto! :-)
      Witam i serdecznie pozdrawiam. Ola Sz.

      Usuń
    3. Wiem od Uli,że jesteś z nią już długo.Dziękuję za odwiedziny,serdecznie
      pozdrawiam.

      Usuń
  10. Witaj, Teniu, w blogosferze! Ja też trafiłam tutaj od Uli, do której stale zaglądam. Świetny początek, widzę że będzie się działo :))) Zatem dołączam do Twoich obserwatorów. Świetnie to wymyśliłaś z tą hafciarką, niby proste a jakoś mi to do głowy nie przyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.Opanowałam już kolejny etap techniczny,wieczorem pozwolę sobie dołączyć do obserwatorów.Do zobaczenia.

      Usuń
  11. Chlebem i solą Cię witam w blogosferze:))
    Witaj, Teniu)
    Pierwszy post zaczęłaś od dobrego pomysłu, dużo ich Ci życzę i weny twórczej, nich zawsze będzie z Toba:))
    Pozdrawiam serdecznie.
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  12. No i dołączam do grona obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Wieczorem się odezwę.Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

      Usuń
  13. Widać,że kreatywności Ci nie brakuje.Witaj w wirtualnym świecie. Życzę wielu pięknych pomysłów i mnóstwa radości z blogowania. Serdecznie pozdrawiam,Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że mnie odwiedziłaś.Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. swietny pomysł z tym haftem....ze tez ja o tym nie pomyślałam:))))

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajnie sie u Ciebie zapowiada:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że nie tylko ja mam hafciarskie dylematy. I widzę, że nie tylko ja dochodzę do wniosku, że lepiej po prostu haft zlecić - poza ceną maszyny, jest jeszcze potem jej obsługa: nici, dyskietki, programy...
    Twój wpis upewnił mnie jeszcze.
    Podnóżek wyszedł wzorowo !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny Tenia